Non pay cam2cam


J.8, 31-32 Jezus Chrystus Od Autora W Polsce żyje i pracuje ponad 30 tysięcy księży. 127 „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”.Wszystkim skrzywdzonym i zgorszonym przez Kościół i ludzi Kościoła Roman Jonasz — pseudonim literacki — absolwent Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi, magister prawa kanonicznego. Członek nieformalnego Ruchu Odnowy Kościoła Katolickiego w Polsce. Ten, kto ma największą chatę” — tu wskazał na Kościół parafialny i przylegającą doń plebanię. Co więcej, zdecydowałem się dać świadectwo prawdzie, bo tylko ona może wyzwolić człowieka tak, jak wyzwoliła mnie.Wszystkie wydarzenia opisane w tej książce są prawdziwe, choć niektórym mogą wydawać się szokujące i niewiarygodne. Książka, którą wziąłeś do rąk, to historia młodego człowieka, który był jednym z tysięcy polskich kapłanów. Niewielu z kapłanów, którzy rezygnują, decyduje się publicznie mówić o motywach swojej decyzji.Stąd też niektóre z ich nazwisk (w tym moje własne) zostały zmienione. Jako autor tak nowatorskiej pozycji, nie jestem wolny od obaw co do jej przyjęcia. Czy mają prawo nakładać na ludzi „ciężary nie do uniesienia”, sami nie ruszywszy ich palcem? Jeden z wiejskich proboszczów powiedział kiedyś do mnie — ,, Jak myślisz: kto rządzi w tej dziurze? Minął już rok od opuszczenia przeze mnie kapłańskich szeregów, a ja coraz bardziej utwierdzam się w swojej decyzji. Papież w doktrynie Kościoła Katolickiego jest nieomylny, gdy wypowiada się w sprawach dotyczących wiary i moralności. Władzy tej nie można porównać z żadnym innym ludzkim panowaniem — wykracza ona bowiem poza świat stworzony(1).



Ta armia dorosłych, wykształconych mężczyzn, ćwiczona przez sześć lat w seminariach duchownych, tworzy hierarchiczną-organizacyjną strukturę Kościoła Katolickiego w Polsce.Trzeba nam wszystkim — całemu Kościołowi — powrócić do źródeł, korzeni naszej wiary.Chcemy, aby ona naprawdę przemieniała nasze życie; nadawała mu sens i czyniła je piękniejszym. ROZDZIAŁ I Moja droga do kapłaństwa Urodziłem się w rodzinie na wskroś katolickiej, wręcz purytańskiej.Opanowało mnie przeświadczenie, że kiedyś będę siedział przy którymś z tych stołów: jadł, rozmawiał, śmiał się, a za chwilę wstanę i pójdę na modlitwy i do swojego pokoju.

To przeświadczenie, iż będę kiedyś jednym z tych, na których wtedy patrzyłem, zawładnęło moją młodzieńczą wyobraźnią.

Zaczęło się od czytania z lekcjonarza na Mszy Pierwszo-komunijnej.